Volkswagen Up! Lite - nowe Polo?
Na targach motoryzacyjnych w Los Angeles, które odbyły się w pierwszej połowie grudnia 2009, zadebiutował prototyp Up! Lite. Co to za auto? to najoszczędniejszy czteroosobowy samochór świata.
Zanim przejdziemy do spalania emisji dwutlenku węgla, zwróćmy uwagę, jak auto wygląda. To na oko zwyczajny trzydrzwiowy hatchback o podobnej do Polo wielkości (3,84 x 1,4 x 1,6 m). Up! Lite wyróżnia się nowoczesnymi, wręcz futurystycznymi liniami. Sylwetkę pozbawiono jakichkilwiek ozdobników, ale jest bardzo atrakcyjna w swej surowości. Do budowy nadwozia wykorzystano aluminium i włókno węglowe, nie tylko wytrzymałe, ale także bardzo lekkie materiały, więc nie ma się czemu dziwić, że nowy Volkswagen waży zaledwie 695 kg. Tym bardziej zasługuje to na uwagę, że Up! Lite ma zestaw poduszek, elektryczne sterowane szyby i lusterka, klimatyzację, radio z MP3 i wszystkie inne bajery, bez których współcześni klienci nie mogą się obyć. To dobrze.
Zanim przejdziemy do kwesti technicznych, poświęćmy jeszcze chwilę uwagi wlotom powietrza w przednim zderzaku. Generalnie nie jest to element, nad którym powinniśmy się zastanawiać, ale w przypadku nowego Volkswagena naprawdę warto. Otóż wloty w przednim zderzaku są zamknięte, by silnik szybciej się nagrzał, i otwierają się tylko wtedy, kiedy trzeba. Takie rozwiązanie pozwala nie tylko obniżyć zyżycie paliwa (silnik szybciej osiąga optymalną temperaturę pracy), ale także poprawia aerodynamikę. Lite może się pochwalić współczynnikiem oporu powietrza na poziomie Cx=0,237. Oznacza to, że powietrze właściwie "nie widzi" nowego Volkswagena, taki jest aerodynamiczny.
A co pod maską? Dwa silniki. Pierwszy to dwucylindrowy turbodiesel TDI (znany z prototypu L1, który zadebiutował we Frankfurcie), z pojemności 0,8 l wytwarzający 51 KM. Jednostka TDI wspomagana jest przez elektryczną o mocy 16 KM. Łącznie oba silniki uzyskują 65 KM, a taki zaprzęg koni mechanicznych pozwala autu osiągnąć setkę w 12,5 s i rozpędzić się maksymalnie do 160 km/h. Całkiem niezłe wartości ja na auto, które potrzebuje średnio 2,44 l paliwa na 100 km i emituje 65g CO2/km.
TDI wkracza do akcji okazjonalnie. Silnik elektryczny napędza auto przy niewielkich prędkościach przejmuje kontrolę wtedy, gdy w czasie jazdy kierowca zdejmuje nogę z gazu (wtedy wyłącza się jednostka wysokoprężna). Czy trzeba wspominać, że Up! Lite wyposażony jest też w system Stop & Start, który wyłącza silnik w czasie dłuższego postoju? Moc z obu jednostek przenoszona jest na przednie koła za pomocą 7-biegowego 2-sprzęgłowego automatu DSG. Innym ciekawym rozwiązaniem poprawiającym bilans energetyczny nowego Volkswagena jest system, który latem wypompowuje z auta gorące powietrze, dzięki czemu nie trzeba w czasie upalnych dni tak często i intensywnie używać klimatyzacji. Up! Lite nie ma także lusterek - zamiast nich są energooszczędne i bardzo aerodynamiczne kamery.
Wydaje się, że to czyste science fiction, ale najbardziej zaskakujące jest, że takie auto wejdzie do pradukcji w okolicach 2012 roku. Ba, większość elementów wykorzystanych w nowym prototypie Volkswagena znajdzie się w miejskich autach przyszłości z serii New Small Family, na które musimy jeszcze poczekać dwa, może trzy lata. Ale warto uzbroić się w cierpliwość. Zresztą kto wie, może Up! Lite to pierwsza zapowiedź Polo najnowszej generacji? Przecież nie można tego wykluczyć...
autor: Filip Otto
źródło: VW Trends nr 1 (24), styczeń 2010
