50190 użytkowników, 317 filmów, 2204 zdjęć

Tuning VW Golf IV GTI - Sztuka ewolucji

Tuning VW Golf IV GTI - Sztuka ewolucji 07-06-2010

Na wstępie musimy zaznaczyć, że opisywany Golf wygląda już inaczej. A wszysko przez Maćka, który nieustannie tuning uje swoje auto. Gdy umówiliśmy się z nim na sesję zdjęciową, Golf wyglądał tak jak teraz, jednak gdy pojawi się ponownie na łamach VW Trends za kilka miesięcy, stanie się żywym przykładem na to, jak niektórzy potrafią rozwijać swe umiejętności w sztuce tuning owej.

Maćka od najmłodszych lat fascynowały Volkswageny, ale dopiero gdy zdał egzamin na prawo jazdy i kupił wymarzone Corrado, mógł zacząć poważnie myśleć o realizacji planów związanych z tuning owaniem auta według własnego projektu. Zanim do tego doszło, był zmuszony na chwilę przesiąść się do Golfa IV 1,4. Początkowo był nieco rozczarowany, wkrótce jednak zmienił zdanie i zaczął poszukiwania takiego samego modelu, lecz z silnikiem TDI. Szczęśliwym trafem udało mu się zdobyć zadbaną "czwórkę" GTI ze 110-konnym dieslem. Auto było bogato wyposażone, a po kilku miesiącach okazało się, że nie sprawia żadnych problemów w użytkowaniu. Nie powstrzymało to jednak młodego adepta tuning u od wprowadzenia modyfikacji.
Tradycyjnie pierwsza z nich dotyczyła aluminiowych felg. Aby się wyróżniały, Maciek pomalował ich środek pod kolor karoserii, zaś ranty wypolerował. Następnie zajął się nadwoziem. Tylną klapę wraz ze zderzakiem wygładził, boczne szyby delikatnie przycienił, natomiast z grilla usunął fabryczny emplemat. Do tego zamontował krótsze o 30 milimetrów sprężyny i pierwszy etap tuning u mógł uznać za zakończony. Takie kosmetyczne zmiany mogły się podobać, ale tylko na krótką metę.
Aby nadążyć za najnowszymi trendami, postanowił zasięgnąć informacji u prawdziwych znawców tematu. Kilka tygodni przeglądania witryn internetowych i dyskusji na forach poświęconych tuning owi przyniosło rezutlaty. Maciek sprecyzował swoje plany i wziął się za ich realizację.
Znów zaczął od felg, jednak tym razem trafił w dziesiątkę. Ponieważ oryginalne, które wybrał, z powodów finansowych były jeszcze poza jego zasięgiem, dlatego zecydował się na produkowane w Niemczech, 18-calowe repliki obręczy do Golfa V GTI. Dzięki pięcioramiennemu wzorowi idealnie wpasowały się w nabierający kolorów projekt. Do tego dodał niskoprofilowe opony w rozmiarze 215/35. Nadal jednak coś mu w wyglądzie Golfa przeszkadzało...
Zerwał folię z szyb, na pokrywie bagażnika umieścił usunięty wcześniej czarny znaczek VW, a zderzak wymienił na orygnalny z poprzeczną listwą w kolorze nadwozia. Założył też gwintowane zawieszenie TA Technix, idealnie odpowiadające charakterowi auta.
Wreszcie przyszedł też czas na odświerzenie lakeru przez nałożenie nań połyskującej czarnej powłoki, zamianę fabrycznych lamp na reflektory soczewkowe z ksenonowymi żarnikami i instalacją pod spryskiwacze, wygładzenie listwy przedniego zderzaka i zamontowanie pod nim dokładki ze 150-konnej odmiany TDI. Niestety, ponieważ polski rynek akcesriów tuning owych i części zamiennych nadal nie jest zbyt bogaty, minęło kilka miesięcy, zanim Maciek mógł dokończyć swoje dzieło. Największym problem miał bowiem ze znalezieniem tylnego zderzaka z amerykańskiej wersji i osadzonych tuż pod nim kloszy lamp z R32.
Na sfinalizowanie projektu tuning owego potrzeba było blisko pół oku wytężonej pracy, ale opłaciło się. Wnętrze nie wymagało wprowadzania jakichś znaczących zmian. Zamontowanych zostało jedynie kilka elementów z edycji wolfsburskiej (rygielki blokujące zamki w drzwiach i welurowe dywaniki z niebieskim nadrukiem). Maciek rozbudował też system audio. W drzwiach pozostawione zostały seryjne 16-centymetrowe głośniki, natomiast wzmocniono strefę najniższych częstotliości. W bagażniku zainstalowano potężną skrzynię basową JBL zasilaną 4-kanałowym wzmacniaczem tego samego producenta, zaś w konsolę centralną wpasowano jednostkę sterującą Pionera DEH-2820MP. Wbrew pozorom ten skromny zestaw potraf skutecznie zakłucić ciszę nocną.
To, co widzicie na zdjęciach, należy uznać dopiero za przedsmak zakrojonych na szeroką skalę kolejnych modyfikacji tuning owych. Już wktótce przkonace się, drodzy czytelnicy, na co tak naprawdę stać Maćka i jego 11-letniego Golfa.

TUNING VW GOLF IV GTI 1998

SILNIK: 1,9 TDI 110 KM  235Nm, moc z chipem wzrosła do 136 KM i 300Nm.
NADWOZIE: nowa powłoka czarnego lakieru, przednie reflektory soczewkowe ze światłami ksenonowymi o temperaturze 6000K i instalacją pod spryskiwacze, listwa przedniego zderzaka wygładzona, dokładka pod zderzakiem z TDI GTI, tylny zderzak z wersji amerykańskiej, tylne klosze z R32
ZAWIESZENIE: gwintowany zestaw TA Technix
KOŁA: niemieckie repliki aluminiowych obręczy z Golfa V GTI 18 cali, oponu Nankang w rozmiarze 215/35 R18
WNĘTRZE: wersja GTI, tapicerka Recaro, szyberdach  szyby przednie sterowane elektrycznie, komputer pokładowy, rygielki i dywaniki z Wolfsburg Edition
AUDIO: jednostka sterująca Pioneer DEH-2820MP, skrzynia basowa JBL, 4-kanałowy wzmacniacz JBL

autor: Piotr Mokwiński


źródło: VW Trends nr 1 (24), styczeń 2010