tuning
50202 użytkowników, 324 filmów, 2227 zdjęć

Premiera nowego modelu Kia Rio

Premiera nowego modelu Kia Rio 23-08-2011

W Lizbonie trwa prezentacja nowej Kii Rio. W Polsce auto będzie w sprzedaży od listopada, a podstawowa wersja (3 drzwi, silnik 1.2/85 KM) ma kosztować 37 990 zł

Model Rio zaprojektowano w całości poza Koreą, jest to dzieło studiów projektowych Kii w Europie i w USA. Samochód powstał na całkowicie nowej platformie (rozstaw osi 2570 mm), nie wykorzystywanej wcześniej w koncernie Hyundai/Kia. Następnym zastosowaniem tej platformy może być kolejny samochód segmentu B Hyundaia.

Wersje 5-drzwiowa (hatchback) i 3-drzwiowa, są jedyne oferowane w Europie.
Istnieje jeszcze odmiana sedan, ale nie będzie homologowana dla naszego regionu.
Hatchback wytwarzany jest w całości w Korei. Produkcja w Europie jest niemożliwa z braku mocy produkcyjnych w zakładach Kii na naszym kontynencie. Na szczęście wkrótce nastąpi kolejna obniżka ceł na samochody koreańskie w UE, więc możliwe jest utrzymanie rozsądnych cen na ten samochód.

Auto pozycjonowane jest w segmencie B (konkurenci to Polo, Punto, Corsa itp.), ale trzeba zaznaczyć, że po raz kolejny urosło i teraz jego wymiary są tylko o pojedyncze centymetry mniejsze niż wymiary Golfa VI (np. rozstaw osi tylko o 10 mm mniejszy). Ilość miejsca wewnątrz (także z tyłu) jest porównywalna właśnie do Golfa, a nie mniejszego Polo.

Konstrukcja samochodu (a szczególnie podwozia) jest tradycyjna dla tego segmentu, ale większe rozmiary nie pociągnęły za sobą większej masy – w nadwoziu wykorzystano ok. 60% stali o wysokiej wytrzymałości.

O ile poprzednie modele Rio krytykowano za liczne niedociągnięcia, jeżeli chodzi o konfigurację podwozia (prowadzenie), a także o jakość wykończenia, nowy model stanowi pod tymi względami olbrzymią poprawę. Stylizacja nadwozia, a także kabiny (tablica przyrządów) robi dobre wrażenie. Materiały wykończenia wnętrza są na średnim, może nawet na dobrym poziomie. Daleko im oczywiście do wykończenia aut segmentu premium. Plastiki są twarde, z wyjątkiem wykładziny tablicy przyrządów, ale ten element dostępny jest tylko w najwyższej wersji wyposażeniowej.

Wyposażenie standardowe będzie zawierało ABS/ESP i podwójnie regulowaną kolumnę kierownicy. Wśród opcji znajduje się niezła nawigacja z dużym ekranem i dobry system audio.

Największym pozytywnym zaskoczeniem są nowe silniki wraz ze skrzyniami biegów. Od początku w Polsce dostępne będą benzynowe 1.2 DOHC 16V 85 KM ze skrzynią pięciobiegową, 1.4 DOHC 16V 109 kKM ze skrzynią sześciobiegową i trzycylindrowy turbodiesel DOHC VTG o pojemności zaledwie 1,1 dm3 ze skrzynią sześciobiegową.
Bardzo rozsądnym wyborem będzie benzynowe 1.2, które charakteryzuje się wysoką kulturą pracy i żywą reakcją na naciśnięcie gazu. Średnie osiągi (13,1 s do 100 km/h i 165 km/h) wydają się w praktyce całkiem niezłe i na pewno wystarczające w jeździe miejskiej. Zużycie paliwa to 6 l/100 km. Silnik benzynowy 1.4 nie sprawia wrażenia wiele mocniejszego od 1.2.
Mały, trzycylindrowy turbodiesel 1.1 przede wszystkim imponuje wysokim momentem obrotowym, dostępnym od najniższych obrotów. Ruszanie pod górę nie sprawia (jak w innych silnikach wysokoprężnych o małej pojemności) żadnych problemów. Osiągi są niezbyt imponujące (ponad 16 s do 100 km) ale aktywne użycie płynnie działającej, sześciobiegowej skrzyni, pozwala sprawnie utrzymać się w realnym ruchu. Prędkość maksymalna to 160 km/h. W Polsce poza miastem, ta wersja Kii może się jednak okazać zbyt mało dynamiczna np. do wyprzedzania.

Silnik ten jest przede wszystkim, jak na wysokoprężny i trzycylindrowy, cichy. Jego największą zaletą ma być niskie zużycie paliwa. W wersji podstawowej średnie zużycie ma wynosić 4,1 l/100 km, zaś z dodatkowymi systemami zmniejszającymi zużycie, wartość ta ma wynosić 3,2 l/100 km, co oznacza 85 g emitowanego CO2 na 1 km. Ta rekordowa wartość (jak i zwykłe 4,1 l/100 km) jest jednak według nas absolutnie nie do uzyskania w praktyce drogowej. My osiągnęliśmy przy spokojnej jeździe ok. 6 l/100 km, zaś podczas nie ekstremalnie dynamicznej jazdy na górskiej drodze zużycie natychmiast od razu rosło w rejony 7 l/100 km oleju napędowego. Wynika to z faktu, że samochód jest wystarczająco dobrze skonfigurowany podwoziowo, ma dobrze zestrojone hamulce i układ kierowniczy (elektryczne wspomaganie), więc aktywna jazda jest możliwa i zupełnie bezpieczna.

Istotne jest wręcz komfortowe zachowanie Rio na nierównościach. Podwozie nie jest nadmiernie miękkie, samochód nie przechyla się na zakrętach, jednak nawet na wybojach nie odczuwa się twardych uderzeń i podwoziowych hałasów.

Podsumowując – bardzo dobry, mały, trzycylindrowy silnik Diesla będzie idealnym wyborem dla osób jeżdżących przede wszystkim dużo, ale w mieście. Mocniejszy turbodiesel 1.4 będzie dostępny w Polsce za kilka miesięcy. Warto dodać, że wszystkie wersje silnikowe wyposażone są w sprawnie działający system start – stop, a także opony o niskich oporach toczenia i inteligentny oszczędzający paliwo) system ładowania akumulatora.

Przedstawiciele importera Kia w Polsce uważają, że nowa Rio może stać się bardzo szybko podstawowym modelem tej firmy w naszym kraju. Sprzedaż tego modelu może zmniejszyć popyt np. na Kię Venga. Rio może stać się także wiodącym modelem w segmencie B w Polsce, ze względu na swój nowoczesny wygląd, ekonomiczne silniki oraz rozsądne ceny.  


Autor: Jerzy Dyszy