Škoda Tudor. Prototyp na postrach konkurencji
Prezentacja prototypu modelu Tudor na Genewskim Salonie Samochodowym w 2002 r. była wyjątkowym zaskoczeniem i szybko stała się najgłośniej komentowanym wydarzeniem targów. Škoda miała odtąd poszukiwać nisz rynkowych i produkować na koncernowych platformach także modele w mniejszych seriach. A to oznaczało zaplanowaną ekspansję i rozbudowę palety produktowej marki.
W pełni funkcjonujący prototyp Tudor, powstał w oparciu o mechanikę modelu Superb pierwszej, powojennej generacji. Zaprojektowany w rodzimym studiu stylistycznym Škoda Design łączył cechy formy modelu Superb z własnymi, podkreślającymi odmienny charakter pojazdu typu Gran Turismo. Do napędu luksusowo wykończonego, czteromiejscowego coupe, zastosowano 30-zaworową jednostkę V6 2.8 o mocy blisko 200KM, zapewniającą szybkość maksymalną na poziomie 240 km/h.
Dziś wiadomo, że w chwili budowy prototypu Tudor, w koncernie nie rozważano uruchomienia choćby małoseryjnej produkcji, jednak zamierzony efekt propagandowy został osiągnięty. Škoda jednoznacznie zaznaczyła swą pozycję i potencjał własnych działów: konstrukcyjnego oraz stylistycznego. Tak dopracowany prototyp, budowany bez perspektywy dalszego rozwoju, jest dziś prawdziwym ewenementem.
żródło: skoda
