Tuning Lexus - Rakietowy Lexus - Lexus IS-F
Już geneza powstania tego modelu oznaczonego symbolem IS-F jest wyjątkowa. Otóż był rok 2004 gdy główny inżynier tego modelu, Satoru Yamaguchi stworzył cudo będące jego własnym projektem. Za jednostkę posłużył silnik wyścigowy Supry. Tylko zadanie było trudne … Przekonać do seryjnej produkcji szefów koncernu.
Odpowiedź przyniosły jazdy testowe. Wszyscy byli zdumieni i zaskoczeni zachowaniem auta. W ten sposób narodziła się legenda. A ja dzięki temu miałem możliwość obcowania z tym piekielnie mocnym cackiem kolejnej już generacji czyli nowym Lexusem IS-F.
Moc i elegancja
Ale po kolei ... Lexus wyróżnia się dzięki idealnej proporcji nadwozia. Zostało ono zaprojektowane bardzo masywnie a jednocześnie dużo jest w nim elegancji i dobrego smaku. Już niskoprofilowe opony (225/40 R19 z przodu, 255/35 R19 z tyłu) w połączeniu z bardzo ładnym wzorem aluminiowych felg robią wrażenie.
Dodatkowo przedni zderzak otrzymał trzy potężne dziury dumnie nazwane wlotami powietrza, w dwa zewnętrzne wsadzono halogeny, w centralny metry kwadratowe siatki. Auto ukazuje swój charakter także poprzez maskę silnika. Z tyłu znajdują się cztery wydechy i delikatny spojlerek. Jednak to nie koniec niespodzianek. Otóż na przednim błotniku zamontowano wylot powietrza chłodzącego z silnika i potężnych 6-tłoczkowych zacisków (z tyłu 2-tłoczkowych) z nawiercanymi tarczami firmy Brembo. Tutaj nie może być mowy o dyskrecji.
Tuning Lexus czyli luksus?
Otóż możemy zostać zaskoczeni. Z jednej strony jest sportowo a zarazem luksusowo. W oczy rzucają się bardzo dobre wyprofilowane siedzenia oraz tylna kanapa.
Urzeka podświetlenie wskaźników zegarów na niebiesko. Obrotomierz wyskalowano do 9000 obrotów (czerwone pole od 7000), a prędkościomierz do 300 km/h. Nie jest to na wyrost. Już po tych faktach spodziewać się możemy monstrum pod maską (V8-ka o pojemności 5 litrów i mocy 423 KM. do tego gigantyczny moment obrotowy 505 Nm przy 5200 obr/min). Napęd przenoszony jest na tylne koła za pośrednictwem 8-biegowej automatycznej skrzyni biegów. Została ona zapożyczona z Lexusa LS460 i dołożono jeszcze tryb sekwencyjny oraz łopatki przy kierownicy. To jedyne tego typu rozwiązanie na świecie. Dzięki takiemu rozwiązaniu skrzynia jest naprawdę bardzo szybka. Biegi są zmieniane w ciągu 0,1 sekundy! Auto jest nad wyraz zrywne. „Setka” pojawia się na liczniku już po 4,8 sekundy a wskazówka prędkościomierza zatrzymuje się na 270 km/h. W IS-F zastosowano pełną elektronikę z najnowszym 3-stopniowym systemem VDIM (Vehicle Dynamics Integrated Management). Odpowiada on za ustawienie czułości układu kierowniczego, hamulcowego oraz zawieszenia. Wystarczy, że przejedziesz się Lexusem IS-F a będziesz go miał w swoim sercu. Także dzięki poezji pracy silnika. Co prawda pierwsze wrażenie jest bardzo mylące, gdyż ośmiocylindrowy silnik po odpaleniu zachowuje się całkiem spokojnie. I rzeczywiście, nawet do 3500 obr/min pracuje zupełnie normalnie. Do czasu ... Wystarczy tylko trochę przyspieszyć, aby przysłony w kolektorze dolotowym i wydechu otworzyły się, a silnik zaryczał niepowtarzalnym i mocnym dźwiękiem budzącym wszechobecny respekt. Dużą zaletą dla niektórych kierowców jest elektronika pomagająca w czasie sportowej jazdy. Jest to jedno z niewielu aut sportowych na świecie, w którym elektronika zawsze będzie wszechobecna w trosce o bezpieczeństwo podróżnych. Przykładem jest tutaj system sterowania dynamiką auta VDIM, który we współpracy z dyferencjałem samoblokującym umożliwia solidny drifting, ale jeśli elektronika wyczuje, że poślizg przestaje być kontrolowany, ingeruje bez uprzedzenia i wyrównuje samochód. Co istotne układ kierowniczy jest precyzyjny i pozwala przewidywać zachowanie auta i ewentualnie prostymi ruchami go korygować.
Wydawać się by mogło, że w parze za niewiarygodnymi osiągami będzie szło ,,odpowiednie” zużycie paliwa. Tymczasem spotkać nas może niespodzianka. W wyniku doskonale zestopniowanej skrzyni biegów można zużyć w cyklu mieszanym zaledwie około 12 l/100 km 95-oktanowego paliwa. W warunkach miejskich zużycie kształtuje się na poziomie 17 litrów.
Lexus posiada pełen zakres wyposażenia z dziedziny komfortu i bezpieczeństwa. Za to wszystko przyjdzie nam zapłacić 315 700 zł. W opcji pozostaje jedynie szyberdach (4100 zł) i metalizowany lub perłowy lakier (3720 zł). To wiele jak na auto tych gabarytów. Z drugiej jednak strony jest to wyrafinowany technicznie pojazd, który zapewnia wyśmienite osiągi i dźwięk silnika, w którym zakochujemy się już od pierwszego kilometra. A za jakość, luksus, prestiż i gang jednostki napędowej trzeba płacić. Ale warto.
autor: Paweł Pusz
Zalety auta:
- piekielne osiągi przy umiarkowanym zużyciu paliwa
- rewelacyjne brzmienie silnika
- bardzo dobre trzymanie się drogi
- skuteczne hamulce
- bogate wyposażenie
- atrakcyjna sylwetka
- wysoka jakość wykonania
Wady auta:
- część kontrolek przejęta z tańszych modeli Toyoty
Podstawowe parametry techniczne Tuning Lexus IS-F:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość)- 4660/ 1815/1415 mm
Silnik: benzynowy V8, 32 zawory
Pojemność: 4969 cm3
Moc maksymalna: 423 KM przy 6600 obr/.min
Maksymalny moment obrotowy 505 Nm przy 5200 obr/min
Osiągi: 0-100 km/h - 4,8 s.
Prędkość maksymalna: 270 km/h
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie) - 16,8/8,3/11,4 l/100 km
Pojemność bagażnika: 378 l
Pojemność zbiornika paliwa: 64 l
Masa własna: 1700 kg
Cena: 315 700 zł
Tuning Lexus
Źródło: auto-news.pl
