UNOwocześniony

Właścicielem Uniaka jest Robert. Samochód kupił dwa lata temu w stanie seryjnym. Wszystkie wolne chwile spędził przy swoim autku i oto mamy wspaniały efekt!

Zaczęło się od zmian stylistycznych nadwozia. Na pierwszy rzut poszły zderzaki i lusterka – czyli polakierowanie ich w kolorze nadwozia. We wszystkie wloty przedniego zderzaka została wstawiona siatka aluminiowa i halogeny. Potem nadszedł czas na dyfuzory. Zmiany nie ominęły też tylnego zderzaka, który pochodzi od VW. Jak by tego było mało Robert zamontował dodatkowe dokładki nad i pod rurą wydechową. Wolne miejsce wypełnia tak jak z przodu siatka aluminiowa. Na tylne lampy było wiele pomysłów, ale właściciel zdecydował się jednak na nakładki w kolorze nadwozia. Również na przednie reflektory trafiły brewki. Na tylnej klapie rzuca się w oczy okazały spojler ze światłem stopu. Aby wizualnie obniżyć auto, na progi trafiły nakładki z wlotami powietrza wypełnionymi siatką. Na przednią maskę powędrowała imitacja wlotu powietrza. Większość karoserii została oklejona srebrną szachownicą według własnego projektu. Jak przystał na prawdziwego tuning–maniaka Robert przyciemnił szyby i zadbał o pionowe ustawienie zarówno tylnej, jak i przedniej wycieraczki.

Następnie przyszedł czas na zawieszenie. Tutaj nie zaszły duże zmiany. Standardowe sprężyny zostały skrócone o 30 mm, a amortyzatory wymienione na gazowe firmy Alko. Całości dopełniły pomalowane na czerwono tylne bębny i aluminiowe felgi Supra o rozmiarze 5 m, 5J/13 z oponami 165/65 z przodu i 175/60 z tyłu. Jeżeli chodzi o układ wydechowy, rura została zastąpiona nową o średnicy 40 mm, a tumik środkowy powędrował na warsztatowy regał, ponieważ uznany został za zbędny. W miejsce katalizatora została wstawiona strumienica. O basowe brzmienie dba końcowy tumik z końcówką DTM.

Sercem pojazdu jest silnik 1.0 Fire, ale długo nie pozostał on w stanie seryjnym. Głowica została splanowana, wałek rozrządu został wymieniony na nowy od Świątka, a wiele elementów silnika zostało polakierowanych w różnych kolorach, tworząc naprawdę ciekawy efekt. Kanały dolotowe i wylotowe głowicy zostały spolerowane.

Przejdźmy do wnętrza pojazdu. Przecież bardzo ważne jest, żeby podczas ulicznych wyścigów dobrze się czuć w swoim autku. I tak na podłodze Robert położył chodniczki z blachy ryflowanej, zamontował aluminiowe nakładki na pedały, aluminiową gałkę zmiany biegów wraz z czerwonym skórzanym mieszkiem. Kilka elementów deski rozdzielczej zostało polakierowanych w kolorze nadwozia. Ciekawym pomysłem było wykonanie według własnego pomysłu nakładek na zegary. Ze względu na panującą modę, na wszystko co się świeci, Uniak otrzymał zielone żarówki postojowe, podświetlenie klamek, oraz zielone żaróweczki we wnętrzu.

Co do audio, jednostką sterującą jest radioodtwarzacz Pioneer. W bagażniku niestety nie ma już miejsca na bagaże z powodu umieszczenia tam tuby basowej 150 Watt, półki z głośnikami oraz oczywiście wzmacniacza. Wszystkich zmian właściciel dokonał sam według własnego projektu, co zajęło dwa lata, ale jak widzimy dało znakomity efekt. Robert zapewnia, że to jednak nie koniec zmian. Ma w planie jeszcze zamontowanie stożkowego filtra powietrza i sportowej kierownicy, chip komputera silnika i zaspawanie na gładko tylnej klapy bagażnika

Artykuł przytoczony z archiwum internetu ze względu na wysoką wartość merytoryczną. Jeśli uważasz,że nie powinno się to tutaj znaleźć napisz do nas