W rytmie audio

Stworzenie odpowiedniego otoczenia muzycznego w samochodzie o niewielkich gabarytach nie jest rzeczą prostą. Ibiza nie może pochwalić się ogromną przestrzenią w swoim wnętrzu, co jest pewnym ograniczeniem i utrudnieniem przy powstawaniu systemu nagłaśniającego. Jednak nie jest to niewykonalne…
Ten samochód na co dzień „pracuje”, przede wszystkim miał być użyteczny, ale jednocześnie spełniać rolę wizytówki firmy. Nacisk położono głównie na sprzęt audio, więc domyślać się można, Ibiza „zatrudniona” jest w firmie, która na co dzień ma z tym styczność. Faktycznie… To samochód firmy Budsound, specjalistów w dziedzinie dźwięków.

Limitowana

Głównym punktem na liście modyfikacji samochodu jest sprzęt audio. Części składowe systemu zbudowane są z limitowanej serii Kenwooda, wypuszczonej na 25-lecie tej firmy. Komponenty, w postaci wzmacniaczy i radia, dostępne były tylko i wyłącznie na specjalne zamówienie. Sercem całego systemu jest odtwarzacz CD z wbudowanym procesorem i 24-bitowym przetwornikiem Kenwood XXV-01D. Steruje on dwoma wzmacniaczami – 4-kanałowym XXV-02A oraz monoblockiem XXV-03A. Wzmacniacze z radiem połączone są magistralą danych, dzięki czemu istnieje możliwość monitorowania pracy i parametrów wzmacniaczy (napięcie, prąd, temperatura) z jednostki sterującej, a także można zmieniać nastawy filtrów we wzmacniaczach bez konieczności ich otwierania. Monoblock XXV-03A zasila potężny 30 cm subwoofer firmy Magnat Destructor 1200. Jego nazwa jest niszcząca, a sam potrafi nieźle namieszać w zakresie niskich tonów. Subwoofer przykręcony jest do specjalnie wykonanej obudowy z laminatu wypełniającej całe miejsce po kole zapasowym.

Drugi ze wzmacniaczy, 4-kanałowy XXV-02A zasila przedni 3-drożny system głośnikowy, z tym dwa kanały tego wzmacniacza zasilają sekcję średnio- i wysokotonową, a pozostałe dwa kanały dostarczają mocy do wooferów zamontowanych w drzwiach.

Dźwiękolandia

Ibiza standardowo nie jest przygotowana na zbudowanie 3-drożnego systemu głośnikowego, dlatego konieczne były małe przeróbki kokpitu i podszybia. Wykonano specjalną nakładkę z laminatu na podszybiu, w której zainstalowano 10 cm głośniki średniotonowe MBQuart. obszyto alcantarą i przeszyto czerwoną nitką. Tweetery TEC zainstalowano w specjalnie przygotowanych do tego celu osłonach mocowań lusterek wstecznych na drzwiach i obito czarną skórą. W miejscach oryginalnych, czyli pod tapicerką drzwi znajdują się 16 cm woofery MBQuarta. Drzwi przed zamocowaniem głośników zostały specjalnie do tego celu przygotowane. Wytłumiono poszycie, zrobiono nowe mocowania woofera wytoczone z MDF-u i zaimpregnowane w celu zabezpieczenia przed wilgocią. Sam woofer skręcony jest z mocowaniem w drzwiach przez 3 mm grubości wytoczony ze stali kwasowej ring, nadający większą sztywność głośnikowi. Wytłumieniu poddano podłogę i ścianę grodziową samochodu, a także sam kokpit.

Cała instalacja elektryczna i audio zabezpieczona jest przed ewentualnym uszkodzeniem i mocowana co 20 cm do karoserii pojazdu. Każdy ze wzmacniaczy zabezpieczony jest osobnym bezpiecznikiem, a cały system audio zabezpiecza 80 A bezpiecznik przy akumulatorze.

Sygnał pomiędzy tweeterem a głośnikiem średniotonowym dzielony jest za pomocą zwrotnicy pasywnej, a między wooferem a sekcją średnio-wysokotonową procesorem wbudowany w jednostkę sterującą. To samo dotyczy subwoofera.

MS Design

Nadwozie Ibizy otrzymało oryginalny pakiet MS Design, dedykowany do tego modelu. W jego skład wchodzą dokładki do zderzaków, listwy progowe oraz spoiler nad tylną klapę. Z pewnością nie jest to ekstremalny zestaw odmieniający samochód. Jedynie mocniej zarysowuje charakter sylwetki podkreślając jej aspekty wizualne.

Został sprowadzony do kraju poprzez generalnego dystrybutora Seata na Polskę – Iberia Motor Company. W zderzaku przednim umieszczono halogeny pochodzące od Skody Fabii. Mocowania wpasowano w oryginalny zderzak, bez żadnej ingerencji. Z tyłu samochodu pojawiły się lampy typu Lexus Look. Miały być w czarnej wersji, która pasowałaby do całej koncepcji samochodu. Jednak co innego zamówiono, a co innego przysłano…

W nadkolach umieszczono 15-calowe koła Prince. Ibiza, jako auto firmowe, sporo podróżuje: do klientów czy na zloty, dlatego nie zdecydowano się na większe obręcze. Poza wyglądem równie ważny jest komfort jazdy. W planach jednak są 16-tki, które z pewnością szczelniej wypełnią przestrzeń w nadkolach.

Serce na dłoni?

Dodatkową formą atrakcji wizualnej jest airbrush znajdujący się na masce. Oprócz tego, firma Budsound zajmuje się dźwiękiem, to oferuje również swoim klientom taką formę stylizacji. Efektowną, trzeba przyznać. Rysunek pokryto dwoma warstwami lakieru bezbarwnego w celu uzyskania większej głębi.

Pod maską bez poważniejszych ingerencji w mechanikę silnika. Pojawił się sportowy wkład filtra powietrza. Zamontowano układ wydechowy wykonany ze stali kwasoodpornej. Osiągi samochodu są wystarczające… do pracy.

Koncertowo

System posiada ogromny zapas dynamiki. Potrafi naprawdę i mocno przekazać wszystkie informacje zawarte na krążkach CD. Przy poziomach dostosowanych dla przeciętnych słuchaczy ceniących jakość nad mocą dostarcza bardzo dużo frajdy. Znakomita dynamika i detaliczność szczegółów przekazywane są w sposób niezwykle subtelny bez większych przebarwień i zniekształceń.

Przy kawałkach granych przez orkiestrę symfoniczną mamy przed sobą obraz całego składu muzyków i bez większego problemu możemy zlokalizować usytuowanie instrumentów. Przy fragmentach operowych scena tworzona przez system głośnikowy sięga daleko do końca maski i wychodzi poza słupki boczne. To naprawdę imponujące, udało się w sumie w niedużym aucie jakim jest Ibiza, stworzyć tak przyjemne otoczenie muzyczne. Muzyka rockowa pompuje w nas mnóstwo elektryzującej dynamiki i szybkości przy ostrych partiach perkusyjnych i basowych. Metallica brzmi w tym samochodzie prawie jak na katowickim koncercie. O odsłuchu muzyki techno i disco nie wspominając… Rozkręcenie do połowy skali może zatrzymać bicie serca.

Planowane są kolejne modyfikacje tej skromnej wizytówki firmy Budsound. Z pewnością da się tu jeszcze wiele rzeczy zrobić i poprawić. To są uroki tuningu, zawsze jest do zrobienia…

Artykuł przytoczony z archiwum internetu ze względu na wysoką wartość merytoryczną. Jeśli uważasz,że nie powinno się to tutaj znaleźć napisz do nas